moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Terapeutyczny kalendarz – cegiełka na pomoc dla weteranów

Te zdjęcia emanują nie tylko pięknem, lecz także siłą. Żony weteranów zagranicznych operacji wojskowych stanęły przed obiektywem, aby pokazać żonom innych weteranów, że razem są silne i że wspólnie można pokonać problemy, jakie pojawiają się w rodzinie po powrocie męża z misji. Fotografie złożyły się na kalendarz, którego sprzedaż pomoże w rehabilitacji misjonarzy.

Pomysł sesji fotograficznej dla żon weteranów pojawił się podczas warsztatów psychologicznych „Razem łatwiej”, które Stowarzyszenie Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju zorganizowało w październiku w Mrzeżynie. Z odległego o 120 km Szczecina przyjechało małżeństwo fotografów – Paweł i Natalia Woźniccy – oraz fryzjerka i makijażystka, które przygotowały modelki do sesji. – Gdy spojrzałam w lustro, nie mogłam uwierzyć, że to ja – przyznała Monika Sinkiewicz, żona weterana poszkodowanego na misji w Afganistanie. Żony weteranów zgodnie przyznawały, że taka sesja była im potrzebna, bo podczas zajęć z psychologiem buzowały emocje i płynęły łzy. Natomiast przed obiektywem aparatu poczuły się silne i piękne. Wtedy pojawił się pomysł, aby wykorzystać zdjęcia i wydać kalendarz na 2026 rok.

 

Bez szablonu i bez granic

Agnieszka Klawinowska, psycholog i psychoterapeuta z 7 Brygady Obrony Wybrzeża, zwraca uwagę, że wartością tego projektu jest nie tylko spotkanie osób o podobnych przeżyciach, możliwość wymiany doświadczeń czy uwolnienie nagromadzonego – nieraz latami – napięcia emocjonalnego. – To także forma terapii. Ważna była możliwość pokazania przed obiektywem takiej twarzy, takiego ciała i takiej ekspresji, które na co dzień ukryte są pod pancerzem codziennej rutyny – dodaje. Jak podkreśla, fotografia może inicjować refleksję na własny temat, pokazywać szereg zmian niezauważalnych z dnia na dzień. W kontakcie z obiektywem każda z pań przeszła własną, niepowtarzalną metamorfozę, idąc za intuicją, bez szablonu, bez granic. Powstałe portrety podniosły poczucie wartości, pozwoliły skupić się na samoakceptacji i ogromnym potencjale uczestniczek – uważa Agnieszka Klawinowska.

Za każdą fotografią kryje się podobna historia. Podczas gdy on służył tysiące kilometrów od domu, ona troszczyła się o rodzinę. Miesiącami towarzyszył jej strach, czy ojciec jej dzieci wróci do domu. Wrócił odmieniony – i rozpoczęła się mozolna odbudowa dawnego życia.

Aneta Stępień, której mąż w 2002 roku stracił nogę podczas rozminowywania terenu bazy Bagram w Afganistanie, opowiada o nowotworze, który sprawia, że nie zawsze czuje się dobrze. Ale na plaży w Mrzeżynie zapomniała o chorobie, poczuła się silna i piękna. – Te pozytywne emocje mnie nie opuszczają, mimo że od sesji minęło kilka tygodni – podkreśla Aneta. Podobnie swój udział w sesji ocenia Monika Sinkiewicz. – To było megaprzeżycie i zastrzyk pozytywnej energii na najbliższe miesiące – mówi.

Olga Orlak-Kluwak opowiada, że jej mężowi, weteranowi z Libanu i Afganistanu, trudno było odnaleźć się w cywilu po odejściu z wojska. – Chciałabym, abyśmy oboje przyjechali na kolejne warsztaty psychologiczne „Razem łatwiej”, bo czuję, że mamy sporo do przepracowania – mówi Olga.

Przed sesją czuła tremę, ale gdy migawka aparatu sygnalizowała kolejne i kolejne zdjęcie, skrępowanie odpłynęło. Tak opowiada o swoich odczuciach. – Te fotografie są opowieścią o każdej z nas, o sile i miłości, a także o codziennym czekaniu na mężów, którzy służą z dala od domu. Podczas sesji zatrzymałyśmy się w czasie, pokazałyśmy swoją odwagę, wrażliwość oraz wsparcie dla nich – mówi. Olga przyznaje, że zapewne te zdjęcia nie są perfekcyjne, bo każdy ma jakieś niedoskonałości. – Najważniejsze, że na tych fotografiach jest prawda – o tęsknocie, o budowaniu życia na nowo – podkreśla.

Kup cegiełkę

„Ten kalendarz jest owocem wspólnej siły i wiary w to, że razem możemy zrobić coś więcej i coś ważnego. Został stworzony przez żony weteranów, które na co dzień znają zarówno ciężar służby, jak i jej piękno. Dochód ze sprzedaży zostanie przekazany weteranom, którzy dziś najbardziej potrzebują naszego wsparcia – bo solidarność to nasza siła, a dobro wraca podwójnie” – napisały w posłowiu do kalendarza żony weteranów z grupy „Razem silne”. – Jeśli uda się znaleźć sponsora, być może wydany zostanie także album z historiami żon weteranów, wzbogacony o ich fotografie z sesji na plaży w Mrzeżynie – dodaje Aneta Stępień.

Kalendarz można kupić poprzez facebookową stronę „Razem silne – projekt żon weteranów”, można także wpłacić 100 zł w formie cegiełki na konto Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju. Zdobyte w ten sposób fundusze zostaną przeznaczone na rehabilitację chorej weteranki mł. chor. Aldony Raszewskiej.

– Poprzednia edycja kalendarza cieszyła się dużym powodzeniem. Mamy nadzieję, że tak będzie i tym razem – podsumowuje Aneta Stępień.

Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: Razem Silne - Projekt Żon Weteranów

dodaj komentarz

komentarze


Polscy piloci przetarli szlaki w USA
SAFE – pieniądze, które będą służyć Polsce
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
Iran grozi „otwarciem wielkich bram ognia”
Przemyślany każdy ruch
Cztery lata wojny w Ukrainie
Gala MMA coraz bliżej
Piekło „Pługa”
Spluwaczki w nowej odsłonie
Wojskowe Schengen coraz bliżej
Focus of Every Move
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Czy polskie Pioruny „zestrzelą” amerykańskie Stingery?
Borsuki, ognia!
Walka o pierwszą dziesiątkę
Bezszelestny napęd dla „Ratownika”
„Jaskółka” na Bałtyku
Podwyżki dla żołnierzy wchodzą w życie
Kierunek Rumunia
Najwyższe odznaczenie dla Michaela Ollisa
Koniec olimpijskich zmagań
Cios w serce reżimu
Debiut skialpinizmu
Morskie koło zamachowe
Kosiniak-Kamysz: Priorytetem jest bezpieczeństwo
Przeprawy na Odrze
Oczy armii, czyli batalion, jakiego jeszcze nie było
Debiut ogniowy Borsuków
Dolnośląscy terytorialsi niosą pomoc wrocławskiej lecznicy
Dni Huty Pieniackiej były policzone
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Skromny początek wielkiej wojny
Oko na Bałtyk
Sprintem do bobsleja
Polski sektor obronny za SAFE
Wojsko wskazało priorytety
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Ośmioro żołnierzy-lekkoatletów na podium halowych MP
Śmigłowce przyszłości dla NATO
Przedsiębiorcy murem za SAFE
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Zmiany w wojskowym szpitalu w Żarach
Tomczyk o SAFE: nie możemy stracić tej szansy
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Wniosek o Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP dla żołnierza US Army
Czas na oświadczenia majątkowe
Outside the Box
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
USA wyprowadziły wyprzedzający atak na Iran
Oficer od drona
W hołdzie żołnierzom wyklętym
Wojsko nadal na Horyzoncie
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Desant w Putlos
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Inżynier Kościuszko ratuje Amerykę
Together on the Front Line and Beyond

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO