moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Nietypowy awans u terytorialsów. Pierwszy taki w kraju

Czworonożny żołnierz 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, owczarek niemiecki Riko, otrzymał awans na starszego psa. To pierwsze tego typu wyróżnienie u psów kontraktowych, które od kilku lat wspierają wojska obrony terytorialnej w działaniach ratowniczych i akcjach poszukiwawczych.

W szeregi WOT-u st. kpr. Tadeusz Grabowski wstąpił w grudniu 2021 roku. Riko był wtedy szczeniakiem, ale od razu zaczął szkolić się pod okiem swojego opiekuna i przewodnika. Zdał egzamin klasy „0” w Państwowej Straży Pożarnej i, jak prawdziwy żołnierz, przeszedł kwalifikację wojskową. – To mój drugi pies ratowniczy i jednocześnie członek rodziny. Pierwszy był ze mną 10 lat w Grupie Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP Gdańsk. Nie jest łatwo być przewodnikiem psa. Trzeba naprawdę dużo czasu poświęcić na jego szkolenia. Każdego dnia robimy z Riko podstawowe treningi, a dwa razy w tygodniu ćwiczenia poszukiwawcze z pozorantami. Mamy to szczęście, że mieszkamy w Trójmieście, gdzie jest dużo lasów, w których możemy trenować – mówi st. kpr. Grabowski, przewodnik psa kontraktowego Riko.

Następnie czworonóg przeszedł szkolenie i najważniejszy egzamin klasy „1” w Ośrodku Szkolenia Specjalistycznego Grup Poszukiwawczo-Ratowniczych K9 w Kuźni Raciborskiej, który daje możliwość wykorzystania psa w realnej akcji poszukiwawczej. Tym samym owczarek oficjalnie dołączył do grupy K9, a dowódca 7 PBOT podpisał z jego opiekunem kontrakt na wykorzystanie psa w służbie. Riko jest jednym z dwóch zakontraktowanych czworonożnych żołnierzy w brygadzie, niebawem dołączy trzeci.

Po zakontraktowaniu i przejściu szkolenia podstawowego z przewodnikiem każdy pies z grupy K9, analogicznie jak służbowy pies w Wojsku Polskim, otrzymuje stopień wojskowy (najwyższy to plutonowy). Jako że Riko zaliczył egzamin państwowy klasy „0” wcześniej, w PSP, przeskoczył stopień szeregowego i od razu został mianowany starszym psem. Podczas uroczystej zbiórki w 49 Bazie Lotnictwa w Pruszczu Gdańskim, 7 listopada, oficjalnie otrzymał awans. Dla 7 PBOT jest to wyjątkowe wydarzenie – tym bardziej że po raz pierwszy w historii WOT-u wyróżniony został czworonożny żołnierz.

– Bardzo nam zależało, żeby nasze psy były traktowane na równi z innymi w siłach zbrojnych, a nie gorzej z racji kontraktu. Dlatego zabiegaliśmy o nadanie stopni. Jestem bardzo szczęśliwa, widząc sukcesy i postępy naszych psów ratowniczych, oraz zaangażowanie wszystkich żołnierzy, którzy chcą brać udział w projekcie – podkreśla Monika Krasińska-Ligejka, kierownik sekcji szkolenia Ośrodka Szkolenia Specjalistycznego Grup Poszukiwawczo-Ratowniczych K9 w Kuźni Raciborskiej.

Zadaniem placówki jest szkolenie zespołów grup poszukiwawczo-ratowniczych K9 ze wszystkich brygad wojsk obrony terytorialnej. Pierwszą jednostką, która pilotażowo wprowadziła ten program w 2019 roku, jest 13 Śląska Brygada Obrony Terytorialnej, a pierwszym psem wcielonym do WOT-u był owczarek belgijski Ares. Na dobre projekt ruszył w 2021 roku, ale dopiero od kwietnia 2025 ośrodek w Kuźni Raciborskiej zyskał uprawnienia do przeprowadzania egzaminów państwowych oraz wydawania atestów psom ratowniczym i ich przewodnikom.

 

– W dniach 20–21 listopada będą przeprowadzone pierwsze poważne egzaminy klasy „0”, do których podejdzie pięć psów, a cztery kolejne przystąpią do egzaminu klasy „1”. Wcześniej ośrodek szkolił m.in. planistów i nawigatorów do akcji poszukiwawczo-ratowniczych. W tym roku nabieramy tempa, a od przyszłego chcemy wejść w projekt z pełną parą i rozpocząć bardzo intensywne szkolenia z tropienia taktycznego. Widzimy potrzebę. Obecnie w każdej brygadzie zawiązywane są grupy K9, które bardzo szybko są wciągane do akcji poszukiwawczo-ratowniczych – mówi Krasińska-Ligejka, twórczyni projektu GPR i OSS. Zaznacza przy tym, że grupy K9 są przydatne zarówno w czasach pokoju, jak i konfliktów zbrojnych.

Egzamin klasy „1” musi być co roku odnawiany. Do wyboru są trzy specjalności: terenowa, którą posiada Riko, gruzowiskowa i tropienie taktyczne.

Pięcioletni podopieczny st. kpr. Tadeusza Grabowskiego praktycznie od szczeniaka wspiera działania brygady podczas szkoleń i ćwiczeń w terenie. Towarzyszył też m.in. podczas zadań w Powiatowym Centrum Młodzieży w Garczynie pod Kościerzyną, gdzie pomagał zapomnieć o wojnie ukraińskim dzieciom. Teraz przygotowuje się wraz ze swoim opiekunem do egzaminu gruzowiskowego, dzięki któremu będzie mógł brać udział w akcjach ratowniczych po katastrofie budowlanej. Po pięciu latach służby zyska prawa emerytalne.

Awans na starszego psa – jak mówi st. kpr. Grabowski – to wielka chluba zarówno dla Riko, jak i jego przewodnika. Niemniej nie wiąże się on z żadnymi gratyfikacjami. – Ode mnie dostał dużo smaczków – śmieje się terytorials.

Paulina Ciesielska

autor zdjęć: WOT, arch. st. kpr. Tadeusza Grabowskiego

dodaj komentarz

komentarze


Wojskowe drony nad Polską nie są rosyjskie
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Strzelnice w Świętoszowie na nowo
Początek wielkiej historii
Polskie F-16 wróciły z Grecji
Symbol skupiający wiele znaczeń
Będą rozmowy w sprawie wojsk US Army w Polsce
Sprawdzian dla zawiszaków
Bez zmian w emeryturach
Wypadek w PKW UNIFIL
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Masz problem prawny? Pomogą studenci ASzWoj-u
Wojsko szuka specjalistów. Sprawdź, czy masz kwalifikacje
Równanie z „Iksem”
Kilometry pamięci: motocykliści w hołdzie kolegom
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Czerwieńsze będą…
Oddawanie krwi to cichy akt odwagi
Wojsko zaprasza rodziny
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Śladami „Rudego 102”, czyli jak Żagań stał się planem filmowym?
Nowe centrum badawcze w Jaśle
NATO i USA o Iranie
Polsko-estońska współpraca
WAT wzmacnia „opelotkę”
Szkarłatne obroże dla najlepszych czworonogów
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Ryś w boksie
Szef MON-u o obecności wojsk USA: reorganizacja, nie redukcja
Groźny incydent w Libanie
Ostatni most
Syndrom Karbali
Poznaj tajemnice Husarza
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Bieg ku pamięci bohaterów
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Szef MON-u: Nie ma decyzji o redukcji sił USA w Polsce
Czekamy na F-35
Od cyberkursu po mundurówkę
F-35 Husarz lada moment w Polsce! Latający multitool
Odbić farmę z rąk przeciwnika
Huta Częstochowa bliżej wojska
Trump: dodatkowe 5 tys. żołnierzy do Polski
Jak wojsko chroni lotniska?
Husarze już w Polsce!
Koniec odliczania, wielki dzień Wojska Polskiego
Biało-czerwona na Monte Cassino
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Desant na Odrze
Witajcie w domu, Husarze!
Adaptacja i realizm
Generał z cienia
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Rumuni rozdzielają środki z SAFE

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO