moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Dowódca musi być indywidualnością

Znajomi mówią, że generał broni pilot Lech Majewski duszę oddał lotnictwu. U podwładnych ceni odwagę i pokorę. Zarazem powtarza im, by nie mylili odwagi z brawurą. Jest pilotem klasy mistrzowskiej. Był jednym z pierwszych polskich oficerów, którzy latali F-16, Mirage 2000, Hawkiem, M-346 i F-18.

Generał Lech Majewski z żoną Elżbietą, jeszcze w stopniu generała dywizji.

Długo wahał się przy wyborze kariery zawodowej. Poważnie myślał o studiach w Wyższej Szkole Morskiej. Ostatecznie 20-letni absolwent Technikum Hutniczo-Mechanicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim postanowił powalczyć o miejsce w dęblińskiej „Szkole Orląt”. Przeszedł badania lotniczo-lekarskie, następnie stawił czoła egzaminowi wstępnemu. Gdy okazało się, że został zakwalifikowany do podchorążówki, cała rodzina była pozytywnie zaskoczona. On także.

Później nadszedł czas trudnej, wymagającej, ale niezwykle ciekawej służby – jak wspomina – dającej mnóstwo satysfakcji, możliwości rozwoju osobistego i zawodowego. Po promocji oficerskiej piął się po szczeblach służbowej kariery. Dowodził eskadrą i pułkiem, kierował Wojskami Lotniczymi w 3 Korpusie Obrony Powietrznej oraz w Dowództwie Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej. Dwanaście lat temu awansował na generała brygady, później dowodził Centrum Operacji Powietrznych. Jako asystent szefa Sztabu Generalnego WP poznał specyfikę pracy na szczeblu strategicznym.

Awanse godził ze zdobywaniem wiedzy. Jest absolwentem studiów w Wojskowej Akademii Lotniczej w Monino (Rosja), podyplomowych studiów operacyjno-strategicznych w Akademii Obrony Narodowej i jednej z najbardziej prestiżowych uczelni wojskowych – Narodowego Uniwersytetu Obrony w Waszyngtonie. W 2010 r. został dowódcą Sił Powietrznych. Obecnie jest generałem broni.

Generał Majewski twierdzi, że każde nowe stanowisko było bardzo wymagające, ale pozwalało szybko się rozwijać. Stwarzało podstawy teoretyczne i praktyczne do stawiania czoła coraz poważniejszym wyzwaniom, dawało możliwości dogłębnego poznania zasad funkcjonowania lotnictwa.


Dowodząc i ucząc się, nie zaniedbał praktyki w powietrzu. Osiągał kolejne klasy wyszkolenia, aż został pilotem klasy mistrzowskiej. Latał między innymi na myśliwcach MiG-29 i wszystkich wersjach MiG-ów-21. Był jednym z pierwszych polskich oficerów, którzy pilotowali F-16, Mirage 2000, Hawka, M-346 i F-18.

Z perspektywy lat ocenia, że u kandydatów na pilotów ważny jest równomierny rozwój wszystkich pozytywnych cech osobowości. – Wysoko cenię prawdomówność i odwagę. Ale pilotom nie wolno mylić odwagi z brawurą i nonszalancją, bo w lotnictwie źle się to kończy. Piloci muszą być odważni, ale przy tym rozsądni. Nie mogą bać się podejmowania wyzwań. Jeszcze bardziej jednak potrzebują połączenia wszechstronnej wiedzy, poświęcenia, entuzjazmu i pokory. Muszą umieć działać indywidualnie, ale kiedy jest taka potrzeba również zespołowo. Tylko tacy zostają dobrymi lotnikami i dowódcami – uważa dowódca Sił Powietrznych.

Powtarza podwładnym, że w lotnictwie ważne są ciągłe doskonalenie się – poznawanie zmieniających się przepisów lotniczych i wszechstronny trening. W ich oczach zawsze uchodził za tytana pracy.

– Pamiętam, że jako dowódca 3 KOP był bardzo wymagającym przełożonym. Ponieważ najwięcej wymagał od siebie, nie mogliśmy narzekać. Swoim przykładem potrafił mobilizować ludzi bardziej niż przepisami i regulaminami – wspomina płk rez. Zbigniew Bałowski.


– Ma intuicję i doskonale rozumie procesy zachodzące w państwie, wojsku i społeczeństwie. A nawet je przewiduje. Już w 1991 r. twierdził, że nasi piloci będą musieli przesiąść się do zachodnich samolotów. Jako jeden z pierwszych otwierał koszary na środowisko cywilne. Dziś wydaje się to normalne, ale przed laty budziło zdziwienie – opisuje płk rez. Wojciech Świnder. – Jest pryncypialny, ale kieruje nim dobro służby. Wyrobił we mnie poczucie odpowiedzialności za zadania, jakie stawiał. Nauczył mnie utożsamiać się z nimi. Nie traktować ich jak cudzych, lecz jak własne. Teraz procentuje to w moim życiu – dodaje płk Świnder.

Mimo upływu lat gen. Lech Majewski nie zmienił stylu pracy. Uważa, że dowódca musi być indywidualnością, powinien inspirować i motywować podwładnych, nie bać się odpowiedzialności i podejmowania niekiedy niepopularnych decyzji. Dlatego czasu wolnego ma niewiele. Dawniej zdarzało mu się odwiedzać lotnisko Aeroklubu Dolnośląskiego, by zasiąść za sterami lekkiego samolotu sportowego i oderwać się od prac typowo sztabowych. Teraz jest szczęśliwy, gdy uda mu się zagrać z przyjaciółmi w tenisa we Wrocławiu.

Boże Narodzenie spędził w gronie rodzinnym we Wrocławiu. Żałuje, że na przedświąteczne przygotowania nie ma czasu. – Stało się już tradycją, że rodzina czeka na mnie z ubraniem choinki. Jestem im wdzięczny, że wyręczają mnie w obowiązkach domowych. Obiecuję im, że odrobię rodzinne zaległości w przyszłości – mówi gen. Majewski.

* * * * *

Sylwetki najważniejszych dowódców Wojska Polskiego na portalu polska-zbrojna.pl:
Gen. Mieczysław Cieniuch - Chciał zostać marynarzem
Gen. broni Zbigniew Głowienka - Tenisista i myśliwy
Gen. broni Edward Gruszka - Generałowi też zdarzyły się święta na misji

Bogusław Politowski

autor zdjęć: arch. prywatne

dodaj komentarz

komentarze

~zbyszek małecki
1452894600
Z przyjemnością spojrzałem na zdjęcia z lotniska i pilotów naszego pułku. Proszę o więcej na e-maila. Staram się zebrać jak najwięcej takich fotek z życia naszego pułku. Pozdrawiam .... zetem18
AA-90-D4-58

MON i MSZ o szczycie NATO
Wielki sukces podchorążych z AMW
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Wojsko stawia na „armię talentów”
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Inwestycje w bezpieczeństwo
Wyścig snajperów
Test w stratosferze
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Mosty (nie tylko) dla Abramsów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Borsuki i roje dronów
Polski Gnom
Pierwszy krok do specjalsów
Pancerne starcie
Jak szkolą się nurkowie bojowi?
Marzenia częściowo spełnione
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Azjatycka szansa
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Poskromić kolosa
Odniesione w walce rany łączą
W drodze po oficerskie gwiazdki
Baza śmigłowcowa. Miliony i strategiczne grunty
Ostatnia niedziela…
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Prezydent RP o szczycie NATO
Gen wojownika
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Śmierć w sercu Azji
PKW Irak zostaje w Jordanii
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Pierwszy krok do Invictusa
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Wsparcie ma znaczenie
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Dawka wiedzy na trudne czasy
Powstał Komponent Obrony Pogranicza
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Tour przez garnizony
Kajakiem na światowe podium
Spadochronowy triumf
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Innowacje z PERUNA
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Baobaby docierają do wojska
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
MSPO i PGZ strategicznymi partnerami na kolejne lata
Pieta Michniowska
Paliwowy krwiobieg NATO
Atak i przejęcie dokumentów
Morska bryza w dwóch odsłonach

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO