Z igrzysk w Tokio w 2021 roku przywiozła srebro i brąz. Na ostatnich mistrzostwach świata w Mediolanie wywalczyła podwójne złoto. St. szer. spec. Anna Puławska – kajakarka i żołnierz Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego – przymierza się do kolejnych zwycięstw. Po zakończeniu kariery nadal chce łączyć aktywność sportową ze służbą. – Chciałabym trenować wojskowych zawodników – mówi.
St. szer. spec. Anna Puławska zdobyła srebro w kategorii K1 500 m w 2026 r.
Urodziła się w 1996 roku w Mrągowie. Sporty wodne towarzyszyły jej od najmłodszych lat. – Pochodzę z Warmii i Mazur i z domu mam widok na jezioro, więc jako mała dziewczynka mogłam oglądać z balkonu, jak kajakarze trenują na wodzie. Bardzo mi się spodobało i razem z siostrą bliźniaczką postanowiłyśmy zgłosić się do naboru w pobliskim klubie sportowym. Tak się zaczęła moja przygoda ze sportem – mówi st. szer. spec. Anna Puławska. I dodaje: – Po drodze był jeszcze epizod z grą na skrzypcach, ale to kajaki wybrałam ostatecznie.
Karierę zaczynała w lokalnym klubie Baza Mrągowo, który dziś już nie istnieje. Za to mural z wizerunkiem najbardziej utytułowanej mrągowianki, stworzony przez mieszkańców dla uczczenia sukcesu olimpijskiego, upiększa ścianę bloku, w którym mieszkała. – To dla mnie ogromne wyróżnienie. Jestem związana z rodzinnymi stronami. Mrągowo zawsze pozostanie w moim sercu. I moja historia jest też takim dowodem, że można pochodzić z małego miasteczka i osiągać wielkie wyniki – mówi Puławska.
Na pudle i tuż poza
Profesjonalną karierę rozwijała w klubie AZS AWF Gorzów. Pierwsze międzynarodowe sukcesy zaczęła odnosić w 2017 roku. Wtedy też z mistrzostw Europy w Płowdiwie przywiozła srebro w wyścigu czwórek (czteroosobowych zespołów) na 500 m oraz brąz za występ w dwójce. Później były kolejne sukcesy. Do tej pory wywalczyła dla Polski w sumie 19 medali. Rok temu z kajakarskich mistrzostw świata przywiozła dwa złote krążki , w starcie samodzielnym tzw. jedynce oraz w dwójce na dystansie 500 m.
Za swój największy sportowy sukces Anna Puławska uznaje jednak dwa medale olimpijskie – srebro w dwójkach i brąz w starcie czwórek wywalczone w 2021 roku na igrzyskach w Tokio. – Wiadomo, że medal olimpijski ma swoją rangę, ten wyjątkowy smak. Dodatkowo był to mój pierwszy udział w igrzyskach. Pamiętam, że jak stawałyśmy z Karoliną Nają na podium, to ją zapytałam, czy to już jest podium olimpijskie... Do końca nie mogłam uwierzyć, że to jest ten moment, o którym zawsze marzyłam – opowiada polska mistrzyni. — Moim ogromnym marzeniem był sam udział w igrzyskach, a tu dwa medale zdobyte w debiucie! – przyznaje skromnie.
Najtrudniejszym startem były z kolei igrzyska w Paryżu w 2024 roku. Tam kajakowa czwórka z Puławską wywalczyła czwarte miejsce. – Liczyłyśmy na medal. Tym bardziej, że w Tokio miałyśmy brązowe krążki na tym dystansie. Zabrakło niewiele, walczyłyśmy do samego końca, a ostatecznie skończyłyśmy na czwartej pozycji, niewdzięcznej dla każdego sportowca – przyznaje.
St. szer. spec. Anna Puławska wywalczyła pierwsze dla Polski złoto w konkurencji K1 500 m na mistrzostwach świata w Mediolanie w 2025 r.
Mistrzowski trening
Jak Anna Puławska przygotowuje się do startów? Cykl treningowy kajakarza nie ogranicza się do miesięcy wiosennych i letnich, gdy można pływać. Trwa przez cały rok. – Zimą biegamy na nartach biegowych, pływamy dużo na basenie, chodzimy po górach, ćwiczymy na siłowni. Tak pracujemy nad bazą wydolnościową, zanim w cieplejszych miesiącach przesiądziemy się na kajak. Organizm musi mieć moc, by w mniej niż 2 minuty pokonać 500 m wiosłując – opowiada sportsmenka.
Treningi stricte kajakarskie zaczynają się od lutego. Kajakarki z CWZS ćwiczą głównie za granicą, w ciepłych krajach – we Włoszech, Portugalii ostatnio także RPA. – To jest bardzo dobre miejsce, z gwarantowaną pogodą. Gdy w Polsce jest zima, tam wciąż możemy pływać – podkreśla Puławska.
W grupie czy solo?
Przed kajakarską mistrzynią za dwa lata kolejne wielkie wyzwanie – igrzyska w Los Angeles. Przymierza się do startów nie tylko z innymi kajakarkami, lecz także w tzw. jedynkach. – W jedynce na pewno jest trudniej, bo samodzielnie decyduje się o wszystkim, co się robi. Gdy płyniemy w dwójce czy w czwórce, ja siedzę zawsze na tej drugiej pozycji, przede mną jest tzw. szlakowa, która decyduje o tempie wiosłowania – wyjaśnia. I dodaje: – Jednak występ w jedynce daje poczucie pełnego sukcesu, bo całkowita odpowiedzialność jest po mojej stronie – przyznaje kajakarka.
Połączyć służbę i sport
Wojsko w karierze zawodniczki pojawiło się cztery lata temu. Wtedy dostała propozycję przystąpienia do Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego. Obecnie jest żołnierzem zawodowym. Przeszła nie tylko przeszkolenie podstawowe, lecz także kurs podoficerski w Poznaniu. Poza tym żołnierze CWZS-u przechodzą co roku obowiązkowe pięciodniowe szkolenia przypominające. Kajakarska mistrzyni deklaruje, że po czynnej karierze sportowej, nadal chciałaby łączyć sport i służbę w mundurze. – Chciałabym trenować przyszłych sportowców CWSZ. Wierzę, że moje wyniki mi w tym pomogą. Jako czynna zawodniczka, mam umiejętności i doświadczenie, wiem, jakiego podejścia potrzeba zawodnikom ze strony kadry trenerskiej. Chcę wykorzystać swoją wiedzę w rozwijaniu sportu w armii. Tak widzę swoją dalszą przyszłość – podkreśla st. szer. spec. Anna Puławska.
autor zdjęć: Polski Związek Kajakowy

komentarze