moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Polityczno-wojskowe znaczenie ćwiczeń „Defender Europe 2020”

W kwietniu i maju br. USA przeprowadzą w Europie ćwiczenia „Defender Europe 2020”. W tym celu przerzucą przez Atlantyk siły o wielkości wzmocnionej dywizji (ponad 20 tys. żołnierzy). Dla Polski i innych europejskich sojuszników będzie to m.in. sprawdzian zdolności do wsparcia logistycznego, organizacyjnego i militarnego operacji kolektywnej obrony na dużą skalę. Przebieg ćwiczeń będzie miał istotne znaczenie dla wiarygodności polityki odstraszania Rosji, wzmacniania poczucia bezpieczeństwa państw wschodniej flanki NATO oraz politycznej spójności Sojuszu.

Zgodnie z wymogami Strategii obronnej z 2018 r. Stany Zjednoczone przeprowadzą w 2020 r. ćwiczenia strategiczne, które mają przygotować siły zbrojne do obrony sojuszników przed agresją ze strony Rosji oraz Chin. Skala i scenariusz ćwiczeń „Defender Europe 2020” wskazują, że USA odbudowują zdolność do prowadzenia konfliktu z przeciwnikiem o porównywalnym potencjale, którą utraciły po zakończeniu zimnej wojny. Ćwiczone będzie m.in. pokonywanie tzw. systemów antydostępowych (A2/AD) przeciwnika, które mogą utrudnić prowadzenie działań obronnych.

Adaptacja do zagrożenia ze strony Rosji

Od czasu aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r. w NATO i USA Rosja jest uznawana za potencjalne zagrożenie dla systemu bezpieczeństwa europejskiego i państw członkowskich Sojuszu. Rozwój jej potencjału militarnego i charakter ćwiczeń wskazują, że Rosja jest w stanie przeprowadzić operację militarną np. w państwach bałtyckich, a następnie wykorzystać systemy A2/AD do atakowania celów na terytorium NATO. Taki atak lub sama jego groźba mogłyby opóźnić lub powstrzymać działania obronne Sojuszu. Dlatego USA i NATO wzmacniają zdolność do odstraszania Rosji i prowadzenia misji kolektywnej obrony na wschodniej flance.

W 2017 r. NATO rozmieściło batalionowe grupy bojowe w Estonii, Litwie, Łotwie i Polsce (Enhanced Forward Presence – eFP). Wielonarodowe oddziały liczące po ok. 1000 żołnierzy mają za zadanie utrudnić potencjalnemu przeciwnikowi podważenie integralności terytorialnej NATO poprzez użycie siły na małą skalę lub działania hybrydowe. Zwiększają też prawdopodobieństwo solidarnej reakcji na działania poniżej progu otwartej agresji militarnej. Siły te nie zmniejszają jednak w istotnym stopniu przewagi militarnej Rosji w regionie. Strategia obronna Sojuszu opiera się na wojskach, które dopiero w czasie kryzysu byłyby przerzucone do zagrożonych państw członkowskich z USA i zachodniej Europy.

Po aneksji Krymu NATO wzmocniło wielonarodowe oddziały szybkiego reagowania (NATO Response Force – NRF), które składają się m.in. z trzech brygad (odpowiednik jednej dywizji) wojsk lądowych. Poszczególne brygady są zdolne do działania kolejno w czasie do 7, 30 i 45 dni. W ramach tzw. inicjatywy gotowości (NATO Readiness Initiative – NRI) sojusznicy mają również do końca 2020 r. przeznaczyć na potrzeby wspólnych misji m.in. 30 batalionów wojsk lądowych (ekwiwalent trzech dywizji), zdolnych do działania w czasie 30 dni. Sojusz zaczął też wprowadzać zmiany w strukturze dowodzenia, aby zapewnić zdolność do prowadzenia operacji obronnej na wschodniej flance oraz do przerzutu wojsk z USA do Europy i wojsk NATO w ramach Europy. Działania NATO wspiera UE, która w ramach projektu tzw. mobilności wojskowej zobowiązała się do uproszczenia procedur związanych z przerzutem wojsk i usunięcia barier infrastrukturalnych.

Fot. US Army

Równolegle zdolność do obrony europejskich sojuszników wzmacniają USA. Dwie amerykańskie brygady na stałe stacjonujące w Europie (RFN i Włochy) zostały od 2017 r. wzmocnione rotacyjną obecnością brygady pancernej (głównie w Polsce), co zapewnia obecność w Europie sił bojowych USA o wielkości jednej dywizji. Jednocześnie Stany Zjednoczone rozbudowują składy uzbrojenia (Army Prepositioned Stocks – APS) w Niemczech, Holandii, Belgii i Polsce dla kolejnej dywizji, która w sytuacji kryzysu może być przerzucona do Europy. Rozmieściły też w Polsce elementy dowództwa dywizji oraz systemy wsparcia dla takiej formacji (rozpoznanie i elementy brygady lotnictwa bojowego). W efekcie do końca 2020 r. sojusznicy powinni dysponować zdolnością do przerzutu do państw wschodniej flanki sił o wielkości sześciu dywizji (jedna dywizja NRF, trzy dywizje NRI i dwie dywizje amerykańskie). W połączeniu z siłami eFP oraz siłami państw bałtyckich i Polski przeznaczonymi na potrzeby kolektywnej obrony potencjał ten pozwalałby na zrównoważenie ok. dziewięciu rosyjskich dywizji utrzymywanych w stanie wysokiej gotowości w Zachodnim Okręgu Wojskowym.

Scenariusz ćwiczeń

Ćwiczenia „Defender Europe 2020” będą się składać z kilku elementów: mobilizacji i przemieszczenia wojsk w USA, przerzutu żołnierzy i sprzętu do Europy, ćwiczeń dowódczo-sztabowych i poligonowych w Europie oraz fazy wycofania wojsk do USA. Transport sprzętu z USA rozpocznie się w lutym, ćwiczenia poligonowe zostaną przeprowadzone w kwietniu i maju, a wycofywanie wojsk zakończy się w sierpniu.

Stany Zjednoczone wyślą do Europy dwie ciężkie brygady wojsk lądowych (po 3800 żołnierzy każda), brygadę lądową Gwardii Narodowej (3800 żołnierzy) oraz elementy brygady powietrznodesantowej (ok. 1000 żołnierzy). Dodatkowe pododdziały zapewnią dowodzenie, wsparcie medyczne, inżynieryjne, logistyczne i artyleryjskie. Większość żołnierzy dotrze do Europy drogą powietrzną. Sprzęt dla dwóch ciężkich brygad US Army zostanie przetransportowany drogą morską do portów w Holandii, Belgii i RFN. Brygada Gwardii Narodowej wykorzysta natomiast sprzęt przechowywany w składach uzbrojenia (APS). Z portów i lotnisk wojska przemieszczą się do miejsc koncentracji, a następnie drogą lądową, morską i powietrzną głównie do Polski i państw bałtyckich.

Z manewrami „Defender” skoordynowane będą ćwiczenia wojsk USA, które regularnie odbywają się w Europie. Największe z nich odbędą się w Polsce. Na poligonie w Drawsku Pomorskim przeprowadzone zostaną ćwiczenia „Allied Spirit” z udziałem sił o wielkości dywizji (dwie brygady US Army i brygada polska, wspierane m.in. przez niemiecko-brytyjski oddział inżynieryjny), które sprawdzą m.in. zdolność do pokonywania przeszkód wodnych w sytuacji zniszczenia mostów przez przeciwnika. W ramach manewrów „Saber Strike” przećwiczone zostanie przejście wojsk przez tzw. przesmyk suwalski, który Rosja mogłaby zablokować w czasie konfliktu, aby odciąć państwa bałtyckie i stacjonujące tam siły sojuszu od wsparcia NATO. Przećwiczona zostanie też operacja powietrzno-desantowa w Polsce i państwach bałtyckich (wojska USA, Polski, Włoch i Hiszpanii) oraz desant morski w Estonii.

Z manewrami „Defender” skoordynowane zostaną największe ćwiczenia polskich sił zbrojnych „Anakonda”, które odbędą się w maju. W ten sposób polskie wojsko będzie mogło przetestować zdolność do wsparcia sojuszniczej misji kolektywnej obrony na dużą skalę oraz prowadzenia narodowej operacji obronnej na terytorium Polski.
Wnioski i rekomendacje

Skala i scenariusz amerykańskich ćwiczeń są dowodem na determinację USA do obrony sojuszników w sytuacji zagrożenia ze strony Rosji. W efekcie ćwiczenia wzmocnią wiarygodność odstraszania Rosji. Będzie to także istotny sygnał dla państw członkowskich NATO, które były zaniepokojone wypowiedziami prezydenta USA Donalda Trumpa podważającymi wiarygodność gwarancji bezpieczeństwa dla sojuszników. Zaangażowanie w manewry 18 państw, m.in. Belgii, Czech, Holandii, RFN, Wielkiej Brytanii, Włoch, Hiszpanii, Polski, państw bałtyckich, a także wielonarodowych oddziałów NATO (eFP) wskazuje, że sojusznicy są gotowi wywiązać się ze swoich zobowiązań w ramach misji kolektywnej obrony na wschodniej flance. W efekcie ćwiczenia mogą wzmocnić polityczną spójność Sojuszu, a państwa członkowskie powinny być mniej podatne na rosyjską presję polityczno-wojskową, której celem jest wymuszenie zmiany w architekturze bezpieczeństwa europejskiego i utworzenie stref wpływów.

Głównym wyzwaniem dla Polski będzie zapewnienie odpowiednich warunków stacjonowania i transportu przez polskie terytorium kilkunastu tysięcy żołnierzy USA zgodnie z obowiązkami państwa gospodarza (Host Nation Support). Ewentualne problemy logistyczne i organizacyjne mogą negatywnie rzutować nie tylko na wizerunek Polski, ale także zostać wykorzystywane w amerykańskiej debacie o NATO jako przykład niewywiązywania się przez państwa europejskie z zobowiązań w ramach Sojuszu. Aby zapewnić sprawny przebieg ćwiczeń i zmniejszyć ryzyko takiego scenariusza, niezbędne będzie skoordynowane działanie agend rządowych oraz administracji rządowej i samorządów (Whole-of-Government Approach), a także efektywna współpraca cywilno-wojskowa.

Polska i inni sojusznicy muszą się liczyć z intensywnymi działaniami informacyjnymi ze strony Rosji, których celem będzie przedstawianie manewrów jako zagrożenia i wywołanie podziałów w NATO. Dlatego szczególnie istotne będzie prowadzenie aktywnej i skoordynowanej komunikacji strategicznej. W przekazach należy podkreślać defensywny charakter ćwiczeń oraz przestrzeganie zasad OBWE dotyczących transparentności (m.in. informowanie z wyprzedzeniem o planowanych manewrach i zaproszenie obserwatorów).

Tekst ukazał się na stronach www.pism.pl

Wojciech Lorenz , analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych

autor zdjęć: US Army

dodaj komentarz

komentarze


Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Więcej Czarnych Panter w Braniewie
Robot z Piorunami w Kielcach
Gotowi na wszystko
„Horyzont” przedłużony
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Siła lądówki
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Dron z Bałtyku był uzbrojony
Flanka pod strażą
Tajfun doda pewności
Saperzy wzmacniają granicę z Ukrainą
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Polska i Litwa wspólnie będą badać incydenty z dronami
Lekarz i żołnierz. Promocja oficerska na WAM-ie
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Krok w krok za Jastrzębiami
Bezzałogowiec u wybrzeży Polski
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Miny przeciwpiechotne wróciły na MSPO
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Orlik z nowymi możliwościami
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Polska z tarczą
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Prezydencka wizyta na MSPO
Army Days – by lepiej poznać Wojsko Polskie
Wyróżnienia dla najlepszych
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Abordaż z polskim wsparciem
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
PZL Mielec w planach MON-u
„Nieustraszony orzeł”
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Gorący lipiec PKW Łotwa
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Współpraca i technologia – rusza „Czarny Obrońca”
Od mikrodronów po daleki zasięg
Z prądem i pod prąd
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Polska broń z SAFE
Technologie druku 3D dla wojska
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
„Wielka ucieczka” okiem historyka
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO