StormRider 550 to kolejny członek rodziny bezzałogowych jednostek nawodnych Grupy WB. Jest mniejszy, tańszy i bardziej uniwersalny niż StormRider 850. Został zaprojektowany z myślą o patrolowaniu wód wewnętrznych, terytorialnych oraz portów. Grupa WB oferuje drona w wariantach wojskowym i cywilnym, a po raz pierwszy zaprezentowała go na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego.
Rok po debiucie StormRidera 850, bezzałogowej jednostki rozpoznawczo-uderzeniowej, którą Grupa WB określała mianem „morskiego Gladiusa”, firma poinformowała, że stawia na rozbudowę rodziny nawodnych dronów. We wrześniu na kieleckich targach po raz pierwszy pokazano bezzałogowiec StormRider 550. Jest on od poprzednika mniejszy. Ma 5,5 m długości i waży 0,65 t, podczas gdy „osiemsetpięćdziesiątka” ma długość 8,5 m i masę 3,5 t. Mniejsze rozmiary nie oznaczają jednak mniejszego zakresu zastosowań. To wciąż modułowa platforma, którą można konfigurować do bardzo różnych zadań. – StormRider 550 powstał w odpowiedzi na konkretne potrzeby potencjalnych użytkowników. Informacje dotyczące oczekiwanych wymagań otrzymaliśmy po miesiącach testów, pływania i analizowania zebranych danych. Następnie dostosowaliśmy do nich konstrukcję jednostki – mówi Remigiusz Wilk, rzecznik Grupy WB.
Jedna platforma, różne misje
Zasięg nowej jednostki napędzanej silnikiem zaburtowym to około 400 km. Na pokładzie nowego bezzałogowca, tak jak u jego większego krewniaka, znalazły się: radar nawigacyjny, sonar oraz głowica optoelektroniczna, zestaw sensorów pozwalający prowadzić obserwację i rozpoznanie zarówno na powierzchni wody, jak i pod nią. W wariancie uderzeniowym StormRider 550 może zostać wyposażony w głowicę bojową, ale – w odróżnieniu od StormRidera 850 – uzbrojenie jest tu opcją, a nie regułą.
Kluczem do zrozumienia nowej konstrukcji jest jej modułowość. Grupa WB oferuje StormRidera 550 w dwóch typach nadbudowy, które determinują charakter misji. Sylwetka niska, smuklejsza i bardziej dynamiczna została opracowana z myślą o wariantach specjalistycznych i bojowych, gdzie liczą się przede wszystkim prędkość, manewrowość i skryte działania, nawet kosztem bardziej rozbudowanego zestawu sensorów. Sylwetka wysoka to z kolei propozycja z myślą o wariantach patrolowych i rozpoznawczych, także dla operatorów cywilnych. Pozwala zintegrować więcej sensorów i prowadzić długotrwałe misje obserwacyjne przy mniejszych prędkościach. – StormRider 550 jest jednostką modułową i skalowalną, umożliwiającą różne warianty konfiguracji. Dzięki temu może być precyzyjnie dostosowywany do potrzeb różnych użytkowników i wykonywanych przez nich zadań – podkreśla Wilk.
W przypadku konstrukcji o sylwetce niskiej Grupa WB proponuje dwa warianty wojskowe. Pierwszy to bezzałogowiec w konfiguracji szkoleniowej przeznaczony do realistycznego treningu, który może służyć np. jako cel dla załóg obsługujących uzbrojenie pokładowe jednostek marynarki wojennej; obiekt do ćwiczeń Force Protection w portach, na redach i kotwicowiskach, a także jako trenażer dla operatorów bezzałogowców. Druga propozycja to tzw. konfiguracja przechwytująca. W tym przypadku dron uderzeniowy został zaprojektowany do przechwytywania i neutralizacji innych bezzałogowych jednostek nawodnych przez bezpośrednie oddziaływanie kinetyczne, czyli kolizję lub detonację ładunku w bezpośredniej bliskości celu. To odpowiedź na coraz powszechniejsze na Morzu Czarnym i Bałtyckim zagrożenie ze strony przeciwnika dysponującego własnymi dronami nawodnymi.
Sylwetka wysoka jest dostosowana do konfiguracji patrolowo-rozpoznawczej, przeznaczonej do wielosensorowych misji obserwacyjnych na wodach przybrzeżnych i w infrastrukturze portowej. Wśród zadań, które może realizować taki StormRider 550, Grupa WB wymienia pomiary batymetryczne, mapowanie dna, poszukiwanie obiektów minopodobnych czy inspekcję podwodnych elementów infrastruktury krytycznej, a także wsparcie akcji poszukiwawczych, w tym lokalizowanie osób w wodzie, oraz patrole wzdłuż linii brzegowej i monitoring akwenów portowych.
Nie tylko dla wojska
StormRider 550 ma też swój wariant cywilny oparty na sylwetce wysokiej i przeznaczony do ochrony oraz monitoringu infrastruktury krytycznej. Autonomiczna platforma może patrolować akweny wewnętrzne i porty, prowadzić inspekcję wizualną infrastruktury hydrotechnicznej i portowej, obserwować obiekty od strony wody oraz profilować dno akwenu. StormRider 550 może więc znaleźć zastosowanie m.in. w ochronie infrastruktury krytycznej, patrolowaniu portów i kontroli wód terytorialnych oraz przybrzeżnych. Firma nie ukrywa, że opracowanie mniejszego StormRidera ma też wymiar praktyczny. – Mniejsza jednostka jest rozwiązaniem bardziej efektywnym kosztowo, szczególnie na początkowym etapie wdrażania systemów bezzałogowych. Jednocześnie jej modułowa konstrukcja pozwala na wykorzystanie jej do wielu różnych zastosowań – wskazuje Remigiusz Wilk.
Najnowszy dron morski Grupy WB został na MSPO nagrodzony Defenderem.
autor zdjęć: Łukasz Kermel

komentarze