moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów

1 Pułk Saperów to pierwsza jednostka wojsk inżynieryjnych, która będzie korzystać z dronów. Od lutego saperzy z Brzegu będą testować bezzałogowce polskich producentów, którzy współpracują z resortem obrony. Plany zakładają, że pułk ma być wyposażony w drony powietrzne, lądowe i wodne. W jednostce działa już Inżynieryjne Laboratorium Platform Bezzałogowych.

Dowódcy podkreślają, że wprowadzenie dronów do wojsk inżynieryjnych to konieczność i wymóg współczesnego pola walki. – Wojna w Ukrainie pokazała, że bezzałogowe systemy powietrzne, lądowe i wodne stają się kluczowe. Dotyczy to także jednostek saperskich. Klasyczne rozpoznanie, które wiąże się z obecnością żołnierzy w strefie zagrożenia, może prowadzić do dużych strat, a wojska inżynieryjne mogą być pod stałą obserwacją wroga. Dlatego właśnie należy postawić na użycie bezzałogowców – tłumaczy płk Krzysztof Jaroszek, dowódca 1 Pułku Saperów.

 

REKLAMA



Do zdalnego rozpoznania i minowania

W brzeskiej jednostce już w połowie stycznia odbyły się pokazy bezzałogowych pojazdów lądowych opracowanych przez Łukasiewicz – Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów PIAP, który jest jednym z czołowych w kraju ośrodków rozwijających bezzałogowce na potrzeby wojska. W lutym saperzy z Brzegu będą testować ten sprzęt – zarówno lądowy, służący m.in. do zaminowywania i rozminowywania terenu, jak i wodny oraz powietrzny. Testy przejdą m.in. bezzałogowce PIAP Hunter i PIAP Ibis. – Będziemy sprawdzać łączność, możliwości sterowania radiowego i bezprzewodowego, odporność na zakłócenia oraz działanie bezzałogowca w terenie. Chcemy też wiedzieć, jak długo będzie pracował bez doładowania i czy spełnia parametry, które wskazuje producent. Jeśli ma ustawiać miny przeciwpancerne, to przekonamy się, czy to zrobi. Przetestujemy, jak zachowa się na różnym podłożu, na podjazdach pod wzniesienia, w terenie piaszczystym czy podmokłym – wymienia płk Jaroszek.

Dowódca dodaje, że oprócz dronów latających i jeżdżących wielkie znaczenie mają także te, które działają pod wodą. – Załóżmy, że mamy za zadanie zbudować most pontonowy. Taki bezzałogowiec mógłby sprawdzić dno rzeki czy innego akwenu, wykryć zagrożenia, m.in. przeszkody wodne, ale także miny – wyjaśnia oficer.

Saperzy będą testować też sprzęt służący do minowania zdalnego czy narzutowego, a więc rozrzucania dużej liczby min na danym obszarze bez wkopywania ich w grunt. Służą do tego bezzałogowce lądowe, takie jak polski Bluszcz, automatycznie tworzące zapory przeciwczołgowe z wykorzystaniem miotaczy min. Bluszcz opracowany przez konsorcjum, którego liderem jest Stekop S.A., może być sterowany zarówno przez załogę w pojeździe, operatora z bezpiecznej odległości, ale może też działać w pełni autonomicznie, poruszając się po trasach dzięki GPS. System umożliwia wystrzelenie za jednym razem do 100 min przeciwpancernych MN-123.

Na początku lutego pojazdy Bluszcz zostaną zaprezentowane żołnierzom brzeskiego pułku. W przyszłości mają być testowane podobnie jak systemy PIAP-u. W planach są też testy sprzętu z Bydgoskich Zakładów Elektromechanicznych Belma S.A. – Cały czas zgłaszają się kolejni producenci. Procedura jest taka, że najpierw zyskują akceptację Ministerstwa Obrony Narodowej, dopiero potem po dopięciu formalności zaczynamy testy. Wszystko kończy się naszą opinią dla Inspektoratu Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia. Wskazujemy na wady i zalety danego sprzętu, a Inspektorat podejmuje decyzję o ewentualnym zakupie – tłumaczy płk Jaroszek. Ile dronów i jakie otrzymają saperzy z Brzegu, dowódca na razie nie ujawnia.

Laboratorium bezzałogowców

Elementem dronowej rewolucji w brzeskim pułku jest też uruchomienie Inżynieryjnego Laboratorium Platform Bezzałogowych. Będzie w nim pracować 30 osób mających wykształcenie informatyczne, techniczne i inżynieryjne. Mają one zajmować się naprawami dronów, testami, ale też konstruowaniem prostych pojazdów bezzałogowych. – Laboratorium dopiero rusza. W przyszłości chcemy z użyciem drukarek 3D wytwarzać podstawowe bezzałogowce latające. Na razie kompletujemy ekipę. Stawiamy na ludzi o odpowiednich kompetencjach i doświadczeniu w pracy z dronami cywilnymi. Zespół będzie przechodził kolejne szkolenia, by móc realizować zadania stojące przed laboratorium – tłumaczy dowódca 1 Pułku Saperów. Obecnie część żołnierzy z jednostki szkoli się z obsługi dronów PIAP, które lada dzień będą testowane.

Dronowa rewolucja w armii

We wrześniu ubiegłego roku weszła w życie ustawa o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie potrzeb obronności państwa lub bezpieczeństwa publicznego. Umożliwia ona zakup systemów bezzałogowych bez procedury przetargowej – o ile przejdą one najpierw testy w Wojsku Polskim i zostaną pozytywnie zaopiniowane przez armię. Wszystko po to, by ułatwić i przyspieszyć zakupy dronów.

Polska armia ma zostać wyposażona – jak zapowiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz – w setki tysięcy bezzałogowców.

Marcin Moneta

autor zdjęć: st. szer. Małgorzata Szymala/ 1 Pułku Saperów

dodaj komentarz

komentarze


Polscy żołnierze na podium Pucharu Świata
Maj polskich żywych torped
Trójkąt Warszawa–Bukareszt–Ankara
Polskie MiG-i dla Ukrainy
Snajperzy WOT-u szkolili się w Beskidzie Wyspowym
Partnerstwo daje siłę
Pucharowy medal na desce
O bezpieczeństwie u prezydenta
Ottokar-Brzoza w zawieszeniu
Psy gryzące, tropiące i do detekcji
Utraceni, lecz nie zapomniani
Premier wojenny
Litwa stawia na poligony
Żandarmi na strzelnicy taktycznej
Obiekty ze Wschodu nad Polską. Wojsko wprowadziło ograniczenia
Wojsko Polskie wspiera 34. finał WOŚP
Człowiek, który sprzedał ciszę
Miliardy na rozwój fabryki w Niepołomicach
Przeprowadzka CSWOT-u
Amunicja do granatników z Niewiadowa
Miliardy euro na polskie bezpieczeństwo
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Pod nową czaszą
Prawie co trzeci polski olimpijczyk jest żołnierzem
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Co nowego w przepisach?
Nowoczesna hala remontowa dla Abramsów
Moc z powietrza
Outside the Box
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Robo-pies wojskowych kryminalistyków
Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów
Amerykanie nieugięci w sprawie Grenlandii
Nowi dowódcy w Wojsku Polskim
Experience It Yourself
Sprawdzili się na macie i w ringu
Kierunek Rumunia
To nie mogło się udać, ale…
Amerykański szogun
„Ghost Hunt” w zimowej scenerii
Sojusz ćwiczy szybką odpowiedź
Ferie z wojskiem
Together on the Front Line and Beyond
PKW „Noteć” – koniec misji
Badania i leki dla Libańczyków od żołnierzy z PKW UNIFIL
Ekstremalnie ważny cel
Trump chce Grenlandii i… negocjacji
Pies pomaga walczyć z PTSD
Medale na lodzie i śniegu
Polscy żołnierze pokonali w szermierce Francuzów
„Tarcza Wschód” – plany na 2026 rok
GROM w obiektywie. Zobaczcie sami!
Co dalej z Tarczą Wschód?
Waiting for the F-35
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Rada Pokoju Trumpa rusza bez Polski
Zimowi podhalańczycy
Na styku zagrożeń
Partnerstwo Polski i Litwy

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO