moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Wyszli z nieludzkiej ziemi

5 kwietnia 1942 roku zakończył się pierwszy etap ewakuacji Armii Polskiej ze Związku Sowieckiego na Bliski Wschód. Do Iranu wydostało się prawie 44 tys. Polaków. Drugi rzut ewakuacji odbył się w sierpniu. W sumie z ZSRS wyjechało ponad 115 tys. osób: około 78,5 tys. żołnierzy gen. Władysława Andersa oraz 37 tys. cywilów.

Gen. Władysław Anders podczas inspekcji oddziałów Armii Polskiej w Związku Sowieckim. Od lewej N.N., płk dypl. Leopold Okulicki, gen. Władysław Anders. Fot. NAC

– Dla wielu Polaków, zarówno żołnierzy gen. Władysława Andersa, jak towarzyszących im cywili, decyzja o wyjściu ze Związku Radzieckiego była jedyną szansą na ocalenie – mówi dr Janusz Kowalewski, historyk zajmujący się dziejami Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

Polska armia w ZSRS powstała w sierpniu 1941 roku na mocy podpisanego 30 lipca 1941 roku polsko-radzieckiego porozumienia nazywanego układem Sikorski-Majski. Zawarto go po niemieckim ataku na ZSRR i ponownym nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między polskim rządem gen. Władysława Sikorskiego a Moskwą. Uzupełnieniem była umowa wojskowa z 14 sierpnia. Zgodnie z tymi dokumentami władze radzieckie na mocy „amnestii” zwolniły Polaków więzionych w ZSRS i pozwoliły na tworzenie wojska polskiego.

Na czele polskich oddziałów podporządkowanych rządowi Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie stanął gen. Władysław Anders zwolniony z więzienia NKWD na Łubiance. Do punktów werbunkowych w Tatiszczewie koło Saratowa i Tockoje w rejonie Buzułuku zaczęli przybywać Polacy zwalniani z łagrów, więzień i obozów, nie tylko żołnierze, lecz także tysiące cywilów. Na miejscu panowały ciężkie warunki. Obozy wojskowe były przeludnione, brakowało ubrań, jedzenia, szerzyły się choroby. Mimo to Polakom udało się zorganizować dwie dywizje piechoty: 5 Kresową i 6 Lwowską.

Polacy zgłaszający się do Armii Polskiej w ZSRS, lata 1941–1942. Fot. NAC

Od początku współpraca ze stroną sowiecką układała się nie najlepiej. – Sowiecka „amnestia” nie objęła wszystkich polskich więźniów, do wielu nie dotarły informacje o zwolnieniach, Sowieci opóźniali też dalszy pobór i mimo rosnących szeregów polskiej armii nie zwiększali przydziałów żywnościowych – wylicza historyk. W grudniu 1941 roku do obozu w Tockoje w ogóle nie dotarły obiecane transporty z żywnością, a żołnierze marzli w namiotach przy kilkudziesięciostopniowych mrozach.

W grudniu w Moskwie o sytuacji polskich żołnierzy rozmawiali z Józefem Stalinem gen. Sikorski i gen. Anders. Po tym spotkaniu Stalin zadecydował o przeniesieniu Armii Polskiej w okolice Taszkentu do Azji Środkowej. Niestety, warunki w nowym miejscu były równie fatalne. Powodem były m.in. niskie temperatury, głód i epidemia tyfusu, na który zmarło około 10 tys. żołnierzy i cywilów.

Ponadto w lutym 1942 roku władze sowieckie zażądały jak najszybszego skierowania polskich żołnierzy na front. – Gen. Anders odmówił, tłumacząc, że oddziały nie są jeszcze gotowe do walki – mówi dr Kowalewski. W odpowiedzi Kreml zmniejszył racje żywnościowe dla polskiej armii z 40 do 26 tys. –Sytuacja stała się tragiczna, ponieważ polskie dywizje liczyły już ponad 65 tys. żołnierzy i utrzymywały dodatkowo dziesiątki tysięcy cywilów – dodaje historyk.

Gen. Anders, aby ocalić życie żołnierzy i cywilów, 18 marca poprosił Stalina o ewakuację części polskiego wojska do kontrolowanego przez Brytyjczyków Iranu (Persji). Uzyskał zgodę na wyprowadzenie 44 tys. żołnierzy, dla których nie wystarczało żywności. 24 marca rozpoczęła się ewakuacja Armii Polskiej ze Związku Sowieckiego. Polacy docierali pociągami z republik Azji Środkowej do portu w Krasnowodzku nad Morzem Kaspijskim, a stamtąd statkami do portu Pahlevi w Iranie. Do 5 kwietnia ZSRS opuściło blisko 44 tys. osób: ponad 33 tys. żołnierzy i niemal 11 tys. cywilów, w tym 3 tys. dzieci.

Po ewakuacji stosunki polsko-sowieckie uległy pogorszeniu i 2 lipca rząd polski w Londynie został poinformowany, że Stalin zdecydował o wyprowadzeniu z ZSRS pozostałych jednostek na Bliski Wschód. – W ten sposób pozbywał się ze swoich terenów polskiego wojska, lojalnego wobec legalnych władz RP – wyjaśnia dr Kowalewski. 31 lipca podpisano polsko-radziecki protokół o ewakuacji, a 19 sierpnia Polacy zaczęli opuszczać ZSRS. Do końca sierpnia wyjechało do Iranu prawie 70 tys. osób. Łącznie w 1942 roku ewakuowano ponad 115 tys. Polaków: blisko 78,5 tys. żołnierzy i 37 tys. cywilów. – Dla większości z nich był to ratunek przed pewną śmiercią – podkreśla badacz.

W Iranie dla polskich żołnierzy rozpoczął się szlak bojowy prowadzący przez Bliski Wschód (gdzie szkolili się i dozbrajali) do Włoch. Tam w 1944 roku, jako 2 Korpus Polski, wsławili się, zdobywając m.in. Monte Cassino, Ankonę i Bolonię. Ludność cywilna zaś została rozlokowana w różnych miejscach na świecie. Polskie osiedla powstały m.in. w Indiach, Ugandzie, Tanganice, Południowej Afryce, Nowej Zelandii i Meksyku.

Na terenie Związku Radzieckiego pozostało kilkaset tysięcy Polaków. – Niestety, Sowieci uznali, że wraz z wyjściem armii Andersa zakończyła się akcja werbunkowa do polskiego wojska, zamknęli punkty rekrutacyjne i zaprzestali zwalniania Polaków z więzień i obozów – opowiada dr Kowalewski. Część z nich wstąpiła później do Armii Polskiej w ZSRR sformowanej pod dowództwem polskich komunistów.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: NAC

dodaj komentarz

komentarze

~Scooby
1649159700
Taki los chętnie pokonanych. Ukraina broni się 5 tydzień a my dostaliśmy lanie w tym czasie od Wermachtu , który głownie poruszał się na koniach..
F8-C9-28-04

Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Polska z tarczą
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Miny przeciwpiechotne wróciły na MSPO
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Army Days – by lepiej poznać Wojsko Polskie
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Tajfun doda pewności
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Z prądem i pod prąd
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Pamięć o amerykańskim bohaterze
Cios w plecy
Od mikrodronów po daleki zasięg
Flanka pod strażą
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Polska broń z SAFE
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Więcej Czarnych Panter w Braniewie
Bezzałogowiec u wybrzeży Polski
Pierwszy lot osiemnastego Husarza
„Horyzont” przedłużony
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Gotowi na wszystko
Wyróżnienia dla najlepszych
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
PZL Mielec w planach MON-u
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Prezydencka wizyta na MSPO
Dron z Bałtyku był uzbrojony
Żołnierze z medalami w kurash
Polska i Litwa wspólnie będą badać incydenty z dronami
Gorący lipiec PKW Łotwa
Abordaż z polskim wsparciem
„Nieustraszony orzeł”
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Laury MSPO: następca „orzeszka”, LUZES i Dzięcioł
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Siła lądówki
Krok w krok za Jastrzębiami
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Leopardy pokonały rzekę
Technologie druku 3D dla wojska
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Lekarz i żołnierz. Promocja oficerska na WAM-ie
Orlik z nowymi możliwościami
Współpraca i technologia – rusza „Czarny Obrońca”
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Saperzy wzmacniają granicę z Ukrainą
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Robot z Piorunami w Kielcach

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO