moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Jakie wyzwania stoją przed NATO

Sojusz w większym stopniu niż do tej pory musi być przygotowany do reagowania na wojnę bezpośrednią, konflikt zbrojny w środku Europy. W kontekście zbliżającego się szczytu NATO, należy dobrze zdefiniować jego rolę i zadania wobec takich wyzwań – mówi gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Co nam dało NATO?

Po pierwsze członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim zdecydowanie poprawiło nasze poczucie bezpieczeństwa w stosunku do tego, jakie mieliśmy w latach 90. Funkcjonowaliśmy wtedy w warunkach samodzielności strategicznej, a wstąpienie do NATO sprawiło, że znaleźliśmy się w najsilniejszym sojuszu obronnym w historii.
Chociaż NATO oddziaływało na proces transformacji naszych sił zbrojnych już dużo wcześniej, m.in. przez program „Partnerstwo dla pokoju”, to sama akcesja oczywiście dodatkowo zdynamizowała ich rozwój. Natomiast zmiany realizowane w sposób planowy ruszyły dopiero w 2001 roku, w momencie przyjęcia ustawy obecnego prezydenta, ówczesnego ministra obrony narodowej Bronisława Komorowskiego, o ustanowieniu stałego wskaźnika nakładów na wojsko w wysokości 1,95% PKB. Ustawa w połączeniu z celami, jakie nakreśliliśmy w ramach NATO, sprawiła, że mogliśmy o armii myśleć perspektywicznie i długofalowo.
Wreszcie, wstępując do NATO, wzięliśmy na siebie obowiązek, którego nie mieliśmy przez całą dekadę lat 90., a mianowicie gotowości do uczestniczenia w obronie sojuszniczego terytorium. Nasze wojsko musiało się przygotować do działań nie tylko na terenie kraju, lecz także do obrony któregoś z zaatakowanych sojuszników.

Udział w NATO niesie dla polskiej armii więcej plusów niż minusów, ale 15 lat temu nie wszyscy byli entuzjastami?

Wśród społeczeństwa i elit politycznych panowała powszechna zgoda i przekonanie, że powinniśmy zmierzać w kierunku NATO. Natomiast inną sprawą jest to, czy my wówczas dobrze rozumieliśmy, czym jest Sojusz i czy potrafiliśmy szybko przystosować się do działania w strukturach diametralnie innych niż Układ Warszawski. Moim zdaniem, musiał jeszcze minąć pewien czas, zanim nastąpiły potrzebne zmiany w naszej mentalności.

Optymistyczny początek, a potem okazało się, że mamy jako kraj dużo do nadrobienia?

Początkowo panowało przekonanie, że NATO w razie czego nas obroni i w związku z tym nie musimy się w takim stopniu, jak wcześniej troszczyć o własne bezpieczeństwo. To był okres samouspokojenia, myślenia, że ktoś inny będzie za nas myślał, ktoś inny opracuje plany, ktoś inny w razie zagrożenia przyśle do nas wojsko. Szybko przekonaliśmy się, że NATO to nie tylko inni, lecz także my, stojący ramię w ramię z sojusznikami. Przekonaliśmy się, że Sojusz jest tyle wart, ile my sami.

Kiedy to zrozumieliśmy?

W NATO robimy to, do czego sami się zadeklarujemy i zobowiążemy. Do wspólnej puli wkładamy określony cel i dopiero wówczas staje się on zadaniem natowskim. Zatem realizujemy to, co sami decydujemy się wnieść. Jest to zupełnie inna filozofia funkcjonowania niż w Układzie Warszawskim, który był przesycony myśleniem centralistycznym. Najpierw w Moskwie, na górze, ktoś wymyślał strategie i zadania dla poszczególnych państw, potem państwa je otrzymywały i musiały jedynie myśleć o tym, jak narzucone zadania wykonać.

Trudno było zmienić takie podejście?

Tak, ale dzisiaj nie ma już miejsca dla myślenia kategoriami Układu Warszawskiego. Mamy pełną świadomość, czym jest NATO, na czym polega jego siła, na czym polegają nasze zadania.

Jak kryzys na Ukrainie wpłynie na NATO?

Sojusz, Unia Europejska, Stany Zjednoczone i cały świat zachodni stoją przed największym wyzwaniem od lat, dlatego że kryzys wywołało potężne, atomowe mocarstwo o wielkim potencjale militarnym. Mocarstwo zachowujące się bezceremonialnie w stosunku do swojego sąsiada. Dlatego bierzemy pod uwagę również czarne scenariusze wydarzeń.
NATO w większym stopniu niż do tej pory musi być przygotowane do reagowania na wojnę bezpośrednią, wojnę zbrojną w środku Europy. W kontekście zbliżającego się szczytu NATO należy dobrze zdefiniować jego rolę i zadania wobec takich wyzwań.
To oznacza przede wszystkim urealnienie zadań w ramach obrony kolektywnej, zwiększenie ich wiarygodności. Zadania te są wpisane we wszelkie dokumenty strategiczne NATO jako jego funkcja podstawowa. Ale chodzi o to, aby wprowadzić mechanizmy, które spowodują, że nie tylko deklaratywnie, lecz także praktycznie NATO będzie przygotowane do obrony kolektywnej.

Co zatem należy zrobić?

Przede wszystkim trzeba aktualizować plany ewentualnościowe, wprowadzić system automatycznego ich przeglądu. Ponieważ dzisiaj, jeżeli pojawia się zagrożenie, potrzebna jest zgoda wszystkich członków, aby takie przeglądy przeprowadzać. Należy także stworzyć możliwość weryfikacji tych planów w ramach regularnych ćwiczeń wojskowych. Na szczęście NATO już zapowiedziało, że takie ćwiczenia będą się odbywały.

„Steadfast Jazz” było pierwszym takim ćwiczeniem z cyklu?

Tak, lecz powinniśmy pomyśleć o zwiększeniu ich częstotliwości. I jeszcze raz powtórzę, bardzo ważne jest to, aby były one powiązane z planami ewentualnościowymi. Aby sprawdzały, czy plany są realne. No i wreszcie konieczna jest rozbudowa infrastruktury obronnej, zwłaszcza na wschodniej flance NATO, która w obliczu kryzysu ukraińskiego jest poddana nowym wyzwaniom i zagrożeniom.
Na koniec podkreśliłbym siłę więzi transatlantyckich. Szczególnie w obliczu kryzysu widzimy, jak są one ważne. Amerykanie pokazują wolę udziału i determinację w angażowaniu się w Europie. Europejczycy powinni odpowiedzieć tym samym. Mam tu na myśli przede wszystkim dbałość o potencjał obronny, zahamowanie ciągłej redukcji wydatków na wojsko lub pozyskiwanie takich zdolności, jak obrona przeciwrakietowa czy perspektywicznie cyberobrona.

Edyta Żemła

autor zdjęć: BBN

dodaj komentarz

komentarze

~ja
1394883060
ZAa 15-20 lat takie państwa jak Francja, Niemcy, Anglia będą ISLAMSKIE. Czy NATO będzie jeszcze istniało? W jakiej formie? Przecież do armii mogą być powoływani tylko rdzenni mieszkańcy danego kraju.
1C-65-15-51

Sprintem do bobsleja
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Czas na oświadczenia majątkowe
Kosiniak-Kamysz: Priorytetem jest bezpieczeństwo
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Kaszubia dla lokalnej społeczności
Śmigłowce przyszłości dla NATO
Walka o pierwszą dziesiątkę
Najwyższe odznaczenie dla Michaela Ollisa
Cichy zwiadowca dla polskiej armii
Oko na Bałtyk
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
Dni Huty Pieniackiej były policzone
Polsko-słowacka współpraca zbrojeniowa
USA wyprowadziły wyprzedzający atak na Iran
Tomczyk o SAFE: nie możemy stracić tej szansy
Oficer od drona
W hołdzie żołnierzom wyklętym
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Borsuki, ognia!
Kierunek Rumunia
Jest projekt pomnika gen. broni Jordana-Rozwadowskiego
Dolnośląscy terytorialsi niosą pomoc wrocławskiej lecznicy
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Debiut skialpinizmu
Są pierwsze działania po wyjściu Polski z konwencji ottawskiej
Cios w serce reżimu
Iran grozi „otwarciem wielkich bram ognia”
Polski sektor obronny za SAFE
Polscy piloci przetarli szlaki w USA
Debiut ogniowy Borsuków
Inżynier Kościuszko ratuje Amerykę
„wGotowości” rusza pełną parą!
Piekło „Pługa”
Polska i Norwegia razem dla bezpieczeństwa
Przeprawy na Odrze
Wojsko wskazało priorytety
SAFE – pieniądze, które będą służyć Polsce
Outside the Box
Morskie koło zamachowe
Ośmioro żołnierzy-lekkoatletów na podium halowych MP
Gala MMA coraz bliżej
Wojsko nadal na Horyzoncie
W Waszyngtonie upamiętniono sierż. Ollisa
Desant w Putlos
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
„Jaskółka” na Bałtyku
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Czy polskie Pioruny „zestrzelą” amerykańskie Stingery?
Zagrzmiały K9 Thunder
Zmiany w wojskowym szpitalu w Żarach
Przedsiębiorcy murem za SAFE
Przemyślany każdy ruch
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Bezszelestny napęd dla „Ratownika”
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
METS po nowemu
Wojskowe Schengen coraz bliżej
Together on the Front Line and Beyond
Chwała bohaterskim obrońcom Birczy
Podwyżki dla żołnierzy wchodzą w życie
Focus of Every Move
Koniec olimpijskich zmagań
Kosmiczny nadzór
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Podwójny emeryt, jedno świadczenie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO