Na dziewiątej pozycji zakończył rywalizację w short tracku, w biegu na 1000 m, st. szer. Michał Niewiński. Reprezentant Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego był drugi w finale B rozgrywanym w Forum di Milano. Na pozostałych arenach zimowych igrzysk startowały dwie biegaczki „armii mistrzów”. W biegu na 10 km techniką dowolną zajęły dalsze miejsca.
W Forum di Milano w wyścigach w short tracku doszło dzisiaj do wielu upadków. Niestety, nie ominęły też reprezentantów Polski. St. szer. Michał Niewiński przewrócił się w ćwierćfinale i był bliski wywrotki w półfinale. Mimo tego awansował do finału B, w którym uplasował się na czwartej pozycji. Mniej szczęścia miała Natalia Maliszewska, której z powodu upadku nie udało się zdobyć przepustki do półfinału biegu na 500 m. W rywalizacji mężczyzn na 1000 m medale zdobyli: złoty – Holender Jens van ‘t Wout, srebrny – Chińczyk Long Sun i brązowy – Koreańczyk Rim Jong-un. Bieg kobiet na 500 m wygrała Holenderka Xandra Velzeboer, drugie miejsce zajęła Włoszka Arianna Fontana, a trzecie Kanadyjka Courtney Sarault.
W drodze do finału B st. szer. Michałowi Niewińskiemu nie dane było stoczyć zaciętej walki z rywalami w ćwierćfinale. Startując z pierwszej pozycji, pierwszy wszedł w wiraż i utrzymał prowadzenie. Jednak nie na długo. Reprezentant gospodarzy Pietro Sighel sfaulował Polaka i spowodował jego upadek. Decyzją sędziów zdyskwalifikowano Włocha, a zawodnika CWZS-u dopuszczono do półfinału, w którym zajął trzecie miejsce.
Warto przypomnieć, że st. szer. Michał Niewiński popisał się świetnym zmysłem taktycznym w biegu, który zapewnił mu awans do ćwierćfinału. Łyżwiarz z „armii mistrzów” zaatakował dopiero półtora okrążenia przed metą. Wcześniej jechał spokojnie na czwartej pozycji tuż za prowadzącą trójką. Nie chciał wdawać się w niepotrzebne przepychanki z zawodnikami, z których dwóch znał z bardzo agresywnej jazdy. Na wirażu znalazł dla siebie trochę miejsca i wyminął wszystkich konkurentów, a potem utrzymał pierwszą pozycję do mety.
Łzy Izabeli Marcisz
Przed dzisiejszą rywalizacją w biegu na 10 km techniką dowolną kobiet st. szer. spec. Izabela Marcisz przyznała w wywiadzie dla TVP Sport, że to będzie jej ostatni indywidualny start na igrzyskach olimpijskich i zapowiedziała, że już nie wystąpi na kolejnej imprezie czterolecia. W maju reprezentantka Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego skończy dopiero 26 lat, a już podjęła tak trudną dla sportowca decyzję. Potwierdziła ją po ukończeniu biegu w rozmowie z reporterem Eurosportu.
– Był to ostatni olimpijski „wykon” w mojej karierze, indywidualny, więc gdzieś tam od rana mi się troszeczkę łezka kręciła. Mimo wszystko jestem dumna z tego biegu, bo kosztował mnie bardzo dużo motywacji. Ten czas przed tymi igrzyskami był dosyć ciężki, więc mimo wszystko ten bieg jest dla mnie specjalny – powiedziała zawodniczka. Dodała, że jest bardzo szczęśliwa, że na dwóch igrzyskach mogła reprezentować kraj. Biegaczka podkreśliła również, że reprezentowała przede wszystkim Wojsko Polskie. – Jestem na tych igrzyskach także jako żołnierz. Jest to dla mnie ogromna duma – przyznała. Wzruszona reprezentantka CWZS-u ze łzami w oczach mówiła, że od trzech lat myślała o tym ostatnim starcie na olimpijskich arenach. – To nie jest decyzja, którą podjęłam z dnia na dzień, ale z taką myślą przyjechałam na te igrzyska – podsumowała.
St. szer. spec. Izabela Marcisz przed pięciu laty w Finlandii wywalczyła tytuł młodzieżowej mistrzyni świata, a w zeszłym roku na zimowej uniwersjadzie w Turynie była bezkonkurencyjna w biegu na 10 km stylem dowolnym i w sprincie oraz zdobyła brąz w sprincie drużynowym. Na olimpijskiej trasie w Tesaro byłaby przeszczęśliwa, jak zapowiadała, z ukończenia rywalizacji w czołowej „20”. Niestety, nie udała jej się ta sztuka. W stawce 111 zawodniczek sklasyfikowano ją na 40. pozycji. 10 km pokonała w 25 min 47,5 s. Natomiast 60. miejsce, z czasem 26 min 32,3 s, zajęła druga z biegaczek CWZS-u st. szer. Monika Skinder. Najlepiej z Polek pobiegła Eliza Rucka-Michałek – zakończyła rywalizację na 27. pozycji, a do zwyciężczyni Szwedki Fridy Karlsson straciła 2 min 17,6 s. Z kolei 44. lokatę zajęła Aleksandra Kołodziej (ze złotą medalistką przegrała o 3 min 7,8 s). Srebro zdobyła Szwedka Ebba Andersson, a brąz Amerykanka Jessie Diggins – obie biegły wolniej od mistrzyni o ponad 46 s.
Biegacze i biatloniści na 10 km trasach
Jutro na trasie w Tesaro w biegu na 10 km techniką dowolną powalczą mężczyźni. W stawce 113 zawodników rywalizować będzie trzech reprezentantów Polski. Jako 24. wystartuje st. szer. spec. Dominik Bury, z numerem 67. Sebastian Bryja oraz 84. st. szer. spec. Maciej Staręga. Start pierwszego biegacza o godz. 11.45. Natomiast o godz. 14.00 w Anterselvie rozpocznie się sprint biatlonistów na dystansie 10 km. Udział w nim awizowało 90 zawodników. Biało-Czerwoni pobiegną z numerami: 25 – szer. Konrad Badacz, 35 – Grzegorz Galica, 47 – szer. Jan Guńka i 82 – szer. Marcin Zawół.
autor zdjęć: Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego

komentarze