moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Doktor Schally: naukowiec musi być cierpliwy

Jeden z hormonów, które odkryłem może pomóc w leczeniu zaburzeń związanych z syndromem wojny w Zatoce Perskiej, objawiających się m.in. zmęczeniem czy bólami mięśni, oraz w terapii PTSD – mówi endokrynolog dr Andrew Schally. Amerykański biochemik, laureat Nagrody Nobla w rozmowie z portalem polska-zbrojna.pl opowiada także o swoim ojcu, generale Wojska Polskiego.

Jak to się stało, że wybrał Pan tak wąską specjalizację?

Dr Andrew Schally: Zaczynałem pracę naukową jako endokrynolog badający zaburzenia w działaniu układu hormonalnego. Potem odkryłem, że ośrodkowy układ nerwowy steruje gruczołami wydzielania wewnętrznego i wyizolowałem kilka hormonów produkowanych w podwzgórzu mózgu, co dało początek nowej gałęzi nauki: neuroendokrynologii. Teraz uważam się za endokrynologa-onkologa, czyli osobę zajmującą się badaniem i leczeniem nowotworów układu hormonalnego.

Który z odkrytych przez Pana hormonów jest najważniejszy?

Ważne są wszystkie, ale najszersze zastosowanie w medycynie mają dwa. Jeden z nich to gonadoliberyna, czyli LH-RH, hormon stymulujący wydzielanie hormonów płciowych. Dzięki jego odkryciu powstały leki wykorzystywane m.in. w leczeniu niepłodności, przedwczesnego dojrzewania seksualnego u dzieci, nowotworów piersi, jajników, płuc, a przede wszystkim terapii raka prostaty. Drugi z hormonów – somatostatyna – blokuje wydzielanie hormonu wzrostu oraz hamuje wydzielanie insuliny, soku żołądkowego, trzustkowego i żółci. Ma on zastosowanie w leczeniu zaburzeń wzrostu o dorosłych i dzieci, terapii cukrzycy oraz guzów układu żołądkowo-jelitowo-trzustkowego. Trwają też badania nad zastosowaniem somatostatyny i jej pochodnych w leczeniu chorób serca, oczu, Alzheimera, a także wykorzystaniem ich w medycynie wojskowej.

W jaki sposób?

Naukowcy sprawdzają, czy leki oparte na somatostatynie będą pomocne w leczeniu zaburzeń związanych z syndromem wojny w Zatoce Perskiej, objawiających się m.in. zmęczeniem czy bólami mięśni oraz w terapii stresu pourazowego PTSD.

Podczas wykładu w Wojskowym Instytucie Medycznym mówił Pan, że wizyta w Polsce ma dla Pana charakter sentymentalny…

To prawda. Urodziłem się w Wilnie, a w 1935 roku, kiedy miałem 9 lat, przenieśliśmy się do Warszawy, gdzie mój ojciec, generał Kazimierz Schally, został szefem gabinetu prezydenta Ignacego Mościckiego. Kiedy wybuchła wojna ojciec musiał ewakuować prezydenta z miasta. My zostaliśmy w Warszawie i pamiętam jeszcze niemieckie bombardowania stolicy. 10 września na prośbę ojca nasza rodzina dołączyła do wojskowego konwoju medycznego jadącego na wschód kraju. Kiedy Rosjanie napadli na Polskę 17 września, konwój skierował się na południe, do Rumunii. Tam z matką i siostrą spędziłem większość wojny. W 1945 roku wyjechaliśmy do Anglii, która po piekle wojennej Europy wydała mi się rajem.

Był Pan od tamtego czasu w Polsce?

Dwa razy. Po raz pierwszy zostałem zaproszony przez polskich badaczy, gdy otrzymałem Nagrodę Nobla. Odwiedziłem wtedy Warszawę, Kraków, Zakopane, Wieliczkę. Drugi raz byłem tu w latach osiemdziesiątych na konferencji medycznej.

Pochodzi Pan z wojskowej rodziny, współpracuje ze szpitalami dla weteranów. Nie myślał Pan w młodości, aby zostać żołnierzem?

Kiedy wojna wybuchła miałem 13 lat, byłem za młody na walkę. Zgłosiłem się do wojska po wyjeździe z Rumunii, ale wtedy usłyszałem: „wojna się kończy, nie potrzebujemy cię, idź na studia, ucz się”. I tak zrobiłem.

Czy Nagroda Nobla zmieniła wiele w Pana życiu?

Przyniosła dodatkową renomę i satysfakcję. Moja praca stała się rozpoznawalna na świecie. Jednak tak na prawdę nagroda nie wpłynęła na mój styl życia czy pracy. Nadal oddaję się jej z pasją, pracując nawet po 12 godzin dziennie.

Jaki jest sekret dobrego naukowca?

Tomasz Edison, amerykański wynalazca mówił, że do dokonania odkrycia potrzebna jest odrobina inspiracji i mnóstwo potu. Zgadzam się z tym. Niezbędna jest ciężka praca, systematyczność, cierpliwość, ciekawość i mnóstwo samodyscypliny. A do tego sporo szczęścia, tak jak w moim przypadku. Studiowałem chemię i medycynę w Londynie. Tam, dzięki poznaniu świetnych nauczycieli i naukowców, którzy mnie zainspirowali i nauczyli, jak myśleć praktycznie i ćwiczyć mózg, odnalazłem w sobie miłość do nauki. Był to świetny okres dla badań medycznych w Wielkiej Brytanii. To właśnie tam odkryto penicylinę, a wielu naukowców wykształconych w Anglii zostało laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, fizjologii i medycyny.

Dr Andrew Schally, amerykański biochemik, endokrynolog otrzymał w 1977 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za odkrycie zjawiska wydzielania hormonów w podwzgórzu mózgu oraz badanie ich budowy i czynności. Od wielu lat współpracuje ze szpitalami dla weteranów w USA. Goszcząc w Polsce w ramach programu Ministerstwa Obrony Narodowej „Nobliści”, wygłosił w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie wykład o roli neurohormonów w leczeniu nowotworów.

Rozmawiała Anna Dąbrowska

autor zdjęć: WIM

dodaj komentarz

komentarze


Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Pierwsze loty
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Debata o bezpieczeństwie
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Zbrodnia i kłamstwo
Morska ścieżka kariery
Wypadek w PKW UNIFIL
F-16 na straży
Adaptacja i realizm
Grzmoty zamiast Goździków
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Pasja i fart
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Morski lis na polowaniu
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
NATO i USA o Iranie
Psiakrew, harmata!
Kosmiczne bezpieczeństwo
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Studia dla żandarmów
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Zabójczy team nad Anglią
Apache w polskich rękach
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Zanim pojadą na wojnę
Jelcz coraz silniejszy
Fińska armia luzuje rygory
Pomnik gen. Rozwadowskiego stanie przed Sztabem Generalnym
Marynarz w koreańskim tyglu
Polski sukces w Duńskim Marszu
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
Widok z kosmosu
Lotnicy NATO kontra drużyna Gortata
Trening w tunelu aerodynamicznym
Our Only One
Początek wielkiej historii
View from Outer Space
Zbrodnia bez kary
Wzmocnienie polskiej tarczy powietrznej
WAM wraca do Łodzi
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
W hołdzie ofiarom NKWD
Architekci pola walki
Absolwenci do wojska. Nabór trwa
Krew, która łączy
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
Syndrom Karbali
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Głos żołnierzy ma znaczenie
Śmiercionośna Jarzębina
Szkoła w mundurze
Większe możliwości Nitro-Chemu
Rosomaki na lądzie i morzu
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Wojskowe roboty prosto z Polski

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO