moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Ukraiński fenomen

Ukraina jest szczególnie wrażliwa na ruchy separatystyczne. Czemu tak się dzieje? Przede wszystkim kraj jest bardzo zdecentralizowany. Poszczególne miasta wnoszą różnej wysokości składki do budżetu centralnego i jest to uzależnione od tego, czy mają one charakter przemysłowy, rolniczy, kulturalny, akademicki lub są politycznymi stolicami swych prowincji. Sytuacja ta ma oczywiście korzenie w historii. Ukraina zawsze była obszarem styku wielkich mocarstw, a także kultur oraz religii Wschodu i Zachodu. Obecnie ta spuścizna przejawia się zróżnicowaniem regionalnym i odmiennością poglądów (sympatii) politycznych – pisze Anna Antczak-Barzan, wykładowca Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa międzynarodowego.

Ukraina miała zawsze dla Rosji istotne znaczenie. Niemalże każdy regionalny projekt polityczny był testowany na dwóch krajach: Białorusi i właśnie Ukrainie. Głównym założeniem Putina po objęciu władzy w Rosji było stworzenie nieformalnego imperium na zgliszczach ZSRR, którego centrum stanowiłaby oczywiście Rosja, ale kolejnymi najistotniejszymi elementami miały być Ukraina, Białoruś i Kazachstan. Podczas pierwszej kadencji Putina (lata 2000–2004) relacje z Ukrainą zmierzały w kierunku zacieśniania współpracy i coraz większych wpływów rosyjskich na tym obszarze. Jednak Pomarańczowa Rewolucja rozwiała rosyjskie nadzieje na realizację misternie układanego planu zakładającego polityczne podporządkowanie Ukrainy Moskwie. Rosja skupiła zatem swe wysiłki na blokowaniu akcesji Ukrainy do NATO, a także inspirowała oraz wspierała wewnętrzne zawirowania na ukraińskiej scenie politycznej, aby wypromować swego poplecznika, Wiktora Janukowycza, i wynieść go na najwyższy urząd w państwie.

Podstawowym celem polityki Putina była ochrona rosyjskich interesów geopolitycznych i ekonomicznych na obszarach tradycyjnie pojmowanych jako „rosyjska strefa wpływów”. Determinacja społeczeństwa obywatelskiego na Ukrainie, aby oprzeć się większości rosyjskich inicjatyw integracyjnych wraz z silnymi tendencjami proeuropejskimi, spowodowały, że Moskwa zdała sobie sprawę, iż jej dążenia do kontrolowania całej Ukrainy są nieosiągalne. Ponadto liberalni technokraci, którzy reprezentują interesy rosyjskiej „elity świata biznesu”, byli przeciwni przywróceniu bezpośredniego zwierzchnictwa Rosji nad pozostałymi państwami członkowskimi WNP, gdyż uważali, że taka polityka będzie stanowiła zbyt duże obciążenie dla gospodarki i budżetu narodowego Rosji. Podjęto więc decyzję o spowodowaniu podziału Ukrainy i przejęciu kontroli nad jej wschodnimi częściami, rekompensując sobie w ten sposób utratę wpływów w całym państwie.

Natomiast przypadek Krymu jest wyjątkowy – terytorium to zmieniało swoją przynależność państwową na podstawie arbitralnych decyzji – początkowo radzieckiego przywódcy, następnie z pomocą rosyjskich „inspiracji”. Nikita Chruszczow oddał półwysep Ukrainie w 1954 r. ze względu na fakt, iż kanały dystrybucji wszelkich zasobów na Krym wiodły z Ukrainy nie zaś z Rosji. Władimir Putin natomiast uważa, że obecnie został naprawiony błąd biurokratyczny, gdyż Krym przynależy z historycznego punktu widzenia do Rosji. A zatem jedno pociągnięcie pióra w 1954 r., a 60 lat później – „referendum” zadecydowało o zmianie przynależności państwowej tego regionu. Prócz odwołania się do prawa narodów do samostanowienia (choć w tym wypadku nieuzasadnionego), jednym z czynników, które pozwoliły Putinowi na taki ruch, było to, że rosyjskojęzyczni mieszkańcy Krymu nie czuli się wystarczająco reprezentowani w rządzie ukraińskim. Mimo że nie mają oni szczególnie mocnej tożsamości regionalnej, sympatyzują w większości z Rosją, opierając się na powinowactwie kulturowym i językowym.

Chcąc dokonać syntezy dotyczącej powodów kryzysu, jaki zaistniał na Ukrainie oraz jego podłoża, należałoby się skupić na kilku aspektach: wewnętrznych i zewnętrznych o charakterze społecznym, politycznym i gospodarczym. Główne przyczyny wewnętrzne to: rozwarstwienie społeczne (o charakterze etnicznym, materialnym oraz przekonań politycznych), ubóstwo znacznej części społeczeństwa, umiejscowienie przemysłu na wschodzie kraju, wysoki poziom korupcji, rządy oligarchii, nierównomierne rozłożenie zasobów i słabość gospodarcza państwa, podziały społeczne dotyczące do wizji przyszłości Ukrainy (nieco upraszczając: prounijny zachód i prorosyjski wschód), brak zgodności między prozachodnimi aspiracjami części społeczeństwa Ukrainy a decyzją prezydenta Janukowycza o niepodpisaniu umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, zależność energetyczna od Rosji (w tym uwarunkowanie zewnętrzne, jakim jest brak wspólnego rynku energetycznego UE) oraz wieloetniczność, w tym bardzo liczna rosyjska mniejszość narodowa. Przyczyny zewnętrzne to głównie nieciekawa oferta, jaką Unia zaprezentowała Ukrainie, polityka zagraniczna Rosji, mająca na celu stworzenie nieformalnego imperium na obszarach post-radzieckich, a także niewłaściwe posługiwanie się argumentem prawa narodów do samostanowienia, które w tym wypadku godzi w integralność terytorialną państwa.

Warto także podkreślić, że kryzys trwający od listopada 2013 r. na Ukrainie wywołał międzynarodowe dyskusje na temat procesu „regionalizacji” czy też nawet tworzenia sub-państwowych jednostek politycznych w ramach państwa narodowego, które mogłyby częściowo przejąć władzę i odpowiedzialność do tej pory kojarzoną z władzą centralną. Tak rozumiany proces stanowiłby znaczne odstępstwo od tradycyjnie pojmowanej roli centralnego systemu państwowego i jego struktur, który cechuje sposób sprawowania rządów w większości krajów Europy.

dr hab. Anna Antczak-Barzan
profesor Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa międzynarodowego

dodaj komentarz

komentarze


Większe możliwości Nitro-Chemu
Głos żołnierzy ma znaczenie
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Psiakrew, harmata!
Grzmoty zamiast Goździków
Morski lis na polowaniu
Studia dla żandarmów
Zbrodnia i kłamstwo
Widok z kosmosu
Our Only One
Wojskowe roboty prosto z Polski
Początek wielkiej historii
Zbrodnia bez kary
NATO i USA o Iranie
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Wypadek w PKW UNIFIL
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Morska ścieżka kariery
WAM wraca do Łodzi
Lotnicy NATO kontra drużyna Gortata
Trening w tunelu aerodynamicznym
W hołdzie ofiarom NKWD
Zabójczy team nad Anglią
Jelcz coraz silniejszy
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Pomnik gen. Rozwadowskiego stanie przed Sztabem Generalnym
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Fińska armia luzuje rygory
Pierwsze loty
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Syndrom Karbali
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Apache w polskich rękach
Szkoła w mundurze
Pasja i fart
Przyszłość polskich Czarnych Panter
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Wzmocnienie polskiej tarczy powietrznej
Zanim pojadą na wojnę
View from Outer Space
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Polski sukces w Duńskim Marszu
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Krew, która łączy
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Architekci pola walki
Adaptacja i realizm
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Absolwenci do wojska. Nabór trwa
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Rosomaki na lądzie i morzu
Śmiercionośna Jarzębina
Debata o bezpieczeństwie
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
F-16 na straży
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Marynarz w koreańskim tyglu
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Kosmiczne bezpieczeństwo

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO