moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Małe państwo, duża determinacja

Litwa szczyci się rekordowymi wydatkami na obronę, zwiększa liczbę poborowych i ogłasza kolejne punkty wpisujące się w budowę nowej architektury bezpieczeństwa. Nie da się ukryć, że transformacja litewskiej armii rozpoczęła się dopiero na skutek aneksji Krymu, a przyspieszyła po inwazji w 2022 roku. Ale nawet te późne działania są bardzo istotne i potrzebne dla wzmacniania wschodniej flanki NATO. Dziś to państwo z powodzeniem może być wzorem do naśladowania dla wielu członków Sojuszu.

Litwa ponad połowę swoich lądowych granic dzieli z Białorusią i obwodem królewieckim. Dodatkowo wschodnia część kraju jest oddalona od Rosji o zaledwie 100 km. Nic więc dziwnego, że gdy na początku 2014 roku świat usłyszał o „zielonych ludzikach” Putina, w Wilnie musiało zrobić się gorąco. W tamtym czasie Litwa dysponowała bardzo skromną, nawet jak na możliwości niewielkiego bałtyckiego kraju, armią. Zarówno pod względem liczebności wojsk (około 8 tys. żołnierzy czynnej służby w 2013 roku), jak i wydatków na cele obronne (1% PKB). Poczucie bezpieczeństwa w jakimś stopniu wzmacniały międzynarodowe sojusze – Litwa od 2004 roku jest w strukturach NATO i Unii Europejskiej. Ale Wilno nie pozostało bierne i w ostatnich latach nie tyle nadrobiło stracony czas, by osiągnąć niezbędne zdolności, co wyrosło na wzór do naśladowania dla wielu członków NATO.

Gdy jeszcze w zeszłym roku niektórzy przywódcy kręcili nosem na wydatkowanie 2% PKB na obronność (11 lat po przyjęciu takiego zobowiązania na szczycie w Walii), Litwa zwiększa budżet ministerstwa obrony z 4% PKB (2025) do rekordowych 5,38% PKB w tym roku! Mowa tutaj o kwocie nominalnie o 43% większej niż w roku ubiegłym.

 

Budowanie zdolności armii litewskiej nie opiera się na doraźnych rozwiązaniach, nie ma tu mowy o kupowaniu sprzętu używanego czy niedostosowanego do przyjętej strategii obronnej. Litwini sukcesywnie i w coraz szybszym tempie rozwijają komponent wojsk lądowych składający się obecnie z jednej dywizji, której głównym trzonem są trzy brygady: zmechanizowana, zmotoryzowana i lekkiej piechoty. Jednocześnie dąży do sformowania dywizji piechoty z batalionem pancernym (do 2030 roku). Te starania widać wyraźnie po liście zakupów z ostatnich lat i kolejnych zapowiadanych wydatkach. Litwa już teraz wydała miliardy euro m.in. na systemy obrony przeciwlotniczej średniego (NASAMS) i krótkiego zasięgu (MSHORAD), amerykańskie systemy artylerii rakietowej HIMARS, kołowe bojowe wozy piechoty Vilkas i gąsienicowe CV90, niemieckie czołgi Leopard w najnowszej wersji 2A8, amerykańskie lekkie pojazdy opancerzone JLTV, francuskie samobieżne haubice 155 mm, drony, nie zapominając przy tym o rezerwach wojskowych i strategicznych (głównie amunicja) czy wyposażeniu osobistym żołnierzy.

W przeciwieństwie do Polski, Litwa nie rozwija swoich sił powietrznych i marynarki. W przypadku tych rodzajów sił zbrojnych raczej utrzymuje niezbędne minimum. Kilka śmigłowców (w tym Black Hawki i radzieckie Mi-8) oraz samolotów transportowych, do tego kilkanaście jednostek pływających (głównie okręty przeciwminowe i patrolowe) to niemal wszystko, czym dysponuje Wilno, które może jednak polegać na sojuszniczym wsparciu na morzu i w powietrzu, np. polskich F-16 operujących w zeszłym roku z bazy w Szawlach czy misji Baltic Sentry.

Ale to przemyślana strategia. Oszczędności w tych sektorach pozwalają Litwie skupić się na wzmacnianiu szeroko rozumianych zdolności obronnych na lądzie, co jest bardzo pozytywnym sygnałem dla Polski. Mowa nie tylko o kupowaniu uzbrojenia, lecz także o zapowiedzianej budowie nowego poligonu i rozmieszczeniu wojsk przy przesmyku suwalskim czy rozbudowie poligonu w okolicach Królewca. Do tego dochodzi zwiększenie liczby poborowych do 5000 w 2026 roku (przypomnijmy: Litwini obok armii zawodowej utrzymują obowiązkową służbę wojskową dla młodych mężczyzn), rekordowe finansowanie paramilitarnej organizacji Litewski Związek Strzelców (24,2 mln euro na szkolenie, wyposażenie itp. dla ponad 18 tys. członków) i wiele innych działań rządu (232 mln euro na pomoc wojskową dla Ukrainy w 2025 roku), dzięki którym Litwa nie tylko zwiększa własne bezpieczeństwo, lecz także staje się ważnym filarem odstraszania i stabilności w regionie Morza Bałtyckiego. Silna Litwa to silniejsza Polska i dowód na to, że nawet stosunkowo niewielkie państwo może odgrywać znaczącą rolę w europejskim systemie obronnym.

Jakub Zagalski , dziennikarz portalu polska-zbrojna.pl

autor zdjęć: Lithuanian MOD

dodaj komentarz

komentarze


Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
W drodze po oficerskie gwiazdki
Polski Gnom
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Spadochronowy triumf
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Poskromić kolosa
Jak szkolą się nurkowie bojowi?
Baobaby docierają do wojska
Wsparcie ma znaczenie
Tour przez garnizony
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Morska bryza w dwóch odsłonach
Paliwowy krwiobieg NATO
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Pierwszy krok do specjalsów
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Marzenia częściowo spełnione
Pieta Michniowska
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Innowacje z PERUNA
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Kajakiem na światowe podium
Pierwszy krok do Invictusa
MSPO i PGZ strategicznymi partnerami na kolejne lata
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
Dawka wiedzy na trudne czasy
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Wielki sukces podchorążych z AMW
Gen wojownika
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Wyścig snajperów
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Ostatnia niedziela…
Inwestycje w bezpieczeństwo
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Test w stratosferze
Wojsko stawia na „armię talentów”
MON i MSZ o szczycie NATO
Pancerne starcie
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Azjatycka szansa
Powstał Komponent Obrony Pogranicza
Śmierć w sercu Azji
Mosty (nie tylko) dla Abramsów
Borsuki i roje dronów
PKW Irak zostaje w Jordanii
Baza śmigłowcowa. Miliony i strategiczne grunty
Prezydent RP o szczycie NATO
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Atak i przejęcie dokumentów

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO