Psy do zadań specjalnych
Didi jest świetna w wykrywaniu narkotyków, Kadet potrafi patrolować, a Kojak doskonale tropi ślady. Psy przez pięć miesięcy szkoliły się w Celestynowie, by teraz wraz ze swoimi przewodnikami rozpocząć służbę w jednostkach wojskowych. Trafią m.in. do Żandarmerii Wojskowej, saperów, jednostek specjalnych i bazy w Redzikowie.
Fot. mjr Robert Siemaszko CO MON, plut. Patryk Cieliński
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
W błocie i pod ostrzałem – tak się szkolą zmotoryzowani
Rosomaki na lądzie i morzu
